platforma blogowa portalu nowa trybuna opolska

AZS Politechnika listy w sprawie Bródki pisze

brodkaKilka wpisów poniżej piszemy o możliwym starcie panczenisty Zbigniewa Bródki jako zawodnika AZS-u Politechniki Opole na zbliżających się Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver. Wczoraj (27.01) została ogłoszona kadra olimpijska. Jest w niej też Bródka, ale jako zawodnik Błyskawicy Domaniewice. Opolski klub już kilka dni temu postanowił “walczyć” o zawodnika. Sprawa jest wielowątkowa.
Przedstawiamy więc stanowisko AZS-u Politechniki oraz samego Zbigniewa Bródki.

List AZS-u Politechniki Opole do zarządu Polskiego Związku Łyżwiarskiego

Zarząd AZS Politechniki Opolskiej zwraca się z prośbą o zmianę decyzji w sprawie przynależności klubowej zawodnika Zbigniewa Bródki.
Uważamy, że zarząd PZŁS podejmując powyższą decyzję nie był w pełni poinformowany we wszystkich niuansach tej sprawy. Komuś zalezało na szybkiej decyzji i działania za pomoca faktów dokonanych.
Swoją prośbę oraz swoisty protest uzasadniamy w następujący sposób:
1. Zbigniew Bródka został zawodnikiem naszej sekcji short tracku na zasadzie wypozyczenia na okres studiów na Politechnice Opolskiej z UKS Błyskawica Domaniewice. W trakcie kontynuowania studiów na II stopniu Fizjoterapii (mgr) oraz w połowie sezonu sportowego 2009/2010 pisemnie w liście datowanym w dniu 26.12.2009 poinformował nasz Klub o przerwaniu studiów oraz zmianie barw klubowych (pismo dotarło do naszego klubu 5.01.2010). Jakież wielkie zdziwienie wywołał fakt startu na zawodach 2-3.stycznia br. w Sanoku zgłoszonego przez nasz klub AZS PO w barwach UKS Błyskawica Domaniewice. Nalezy zwrócić uwagę na zawrotne tempo – 26. grudnia wysłane pismo o rezygnacji z przynależności klubowej, a 2. stycznia 2010 start w nowym klubie. Kto i kiedy, na jakiej podstawie wyraził na to zgodę? A zwłaszcza bez informowania naszego klubu.

2. Zawodnik Zbigniew Bródka przyszedł do AZS-u jako zawodnik uprawiający dyscyplinę- short track, której już od dwóch lat nie uprawia. Od dwóch lat w naszym klubie uprawia nowa dyscypline – łyżwiarstwo szybkie na długim torze, a więc w tej dyscyplinie jego macierzystym klubem jest AZS KU Politechniki Opolskiej. To my posiadamy aktualną licencję zawodnicza w tej dyscyplinie sportu.

3. Jak się mają w tych kwestiach przepisy wynikające ze statutu i regulaminu PZŁS:
- zmiany barw klubowych w trakcje trwania sezonu
- faktu posiadania aktualnej licencji w danej dyscyplinie sportowej
- pominięcia i braku poinformowania o decyzji zmiany barw klubowych macierzystego klubu
- brak rozliczenia ze zobowiązań w stosunku do AZS KU PO m.in. ze sprzętu sportowego

4. Dlaczego cała ta sprawa nabrała takiego tempa w samej końcówce 2009 roku, w połowie sezonu 2009/2010, w trakcie walki zawodnika o nominację olimpijską. To przecież przez ostatnie pięć lat startując w barwach naszego klubu Z. Bródka stał się zawodnikiem klasy mistrzowskiej w nowej dyscyplinie, która zaczał uprawiać w AZS PO. Komuś bardzo zależało na tym, aby pozbawić na miesiąc przed Igrzyskami Olimpijskimi naszego jedynego przedstawiciela na tej jedynej swojego rodzaju imprezie sportowej. wczesniej pozbawiono szans na start na Olimpiadzie zawodnikow sekcji short tracku m.in. decyzjami kadrowymi dotyczącymi startu w Mistrzostwach Europy.

5. W dniu 16. grudnia 2009 roku w siedzibie PZŁS w obecności Sekretarza Generalnego, przedstawicieli ministerstwa sportu i turystyki ZG AZS oraz trenerki klubowej – Anny Łukanowej-Jakubowskiej odbyła się konsultacja udziału naszej sekcji short tracku i startów na długim torze Z. Bródki w ramach Akademickiego Centrum Szkolenia Sportowego (w przypadku Z. Bródki o jego dużych szansach na start olimpiski). Przedstawiciel PZŁS – sekretarz generalny w pełni zaaprobował i poparł nasze starania. Zadajemy pytanie, co takiego stało się i kto był prawdziwym inicjatorem tego całego zamieszania między 16., a 26. grudnia 2009 roku?

Reasumując – tryb i spsób w jaki doszło do “powrotu Z. Bródki” do macierzystego klubu niezgodny jest z normami i przepisami w tym zakresie.
Żądamy wyjasnienia wszystkich okoliczności z tym związanych ze zmiany barw klubowych zawodnika Z. Bródki, wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do wszystkich tych, którzy naruszyli prawo, przepisy i ogólnie przyjęte normy postępowania, dla dobra sportu polskiego.

 

List AZS-u Politechniki Opole do prezesa UKS Błyskawica Domaniewice Mieczysława Szymajdy

Zarząd AZS kU Politechniki Opolskiej w odpowiedzi na Wasze pismo datowane z 26.12.2009 roku, otrzymane 5.01.2010 uzupełnia fakty pominięte w/w piśmie.
Zawodnik Zbigniew Bródka ukończył studia na Wydzial Wychowania Fizycznego i Fizjioterapii na kierunku WF magisterskie 21.05.2009 r oraz I stopień na kierunku Fizjioterapii 24.06.2009 oraz złożył podanie na II stopień kierunku Fizjoterapii. w wyniku nie przyjęcia (niska średnia) złożył odwołanie i 16.11.2099 został przyjety na II stopień studiów na kierunku Fizjoterapia. Nieprawdą jest więc fakt, że Z. Bródka ukończył studia, co usprawiedliwiałoby tryb jego powrotu do macierzystego klubu po wypożyczeniu na okres studiów.
Ponadto stwierdzmy następujące fakty, które nijak się mają do Regulaminu i Statutu PZŁS pegulujące te sprawy oraz do norm i zwyczajów ogolnie przyjętych w tych kwestaich
1. Rezygnacja z przynależności klubowej AZS KU PO nastapiła w trakcie połowy rozpoczętego sezonu 2009/2010, wieńczącej 4-letnie przygotowania do najwazniejszej imprezy każdego sportowca kwalifikację na olimpiadę zimową Vancouver 2010. 
2. Przystepując do sezonu 2009/2010 klub poniósł wszelkie koszty z tym związane. Dlaczego Z. Bródka nie wyraził deklaracji powrotu do macierzystego klubu po rzekomym zakończeniu studiów 24.06.2009, a dalej uczestniczył w przygortowaniach do sezonu jako zawodnik AZS?
3. Zawodnik Z. Bródka w barwach AZS KU PO wystartował w sezonie 2009/2010 i uczestniczył we wszystkich ważniejszych zawodach jako zawodnik AZS KU PO. M.in.: w Pucharze Świata (Berlin 6-8.11.2009), (Hamar 21-22.11.2009), (Calgary 6-8.12.2009), (Salt Lake City 11-13.12.2009).
W dniach 23-25.09 2009 w Zakopanem na MP na dystansach zdobył dla nasego klubu srebrny medal na 1500 i brązowy na 1000 m.

Nasuwają się również pytania
1. Jak się ma zmiana barw klubowych w trakcie sezonu, a zwłaszcza w trakcie walki o kwalifikację olimpijską?
2. Na podstawie jakiej licencji zawodnik zgłoszony przez klub AZS do MP w sprinterskich wielobojach wystartował jako zawodnik UKS Błyskawica Domaniewice bez wczesniejszego poinformowania obecnego klubu AZS. Pismo datowane z 26.12.2009 nie jest tu żadnym uzasadnieniem.
3. Na jakiej podstawie przedstawiciele PZŁS i kto imiennie stał za taką, a nie inna decyzją umożliwiającą start w barwach macierzystego klubu?
4. jak ta sytuacja ma sie do przepisów, zwyczajów i dobrych obyczajów współpracy międzyklubowej i dobra polskiego sportu w przededniu najważniejszego startu dla każdego zawodnika czy działacza?

Należy stwierdzić, że zawodnik Zbigniew Bródka został zwolniny na okres studiów w Politechnice Opolskiej jako zawodnik dyscypliny sportowej short track, którą od dwóch lat nie uprawia i w tej dyscplinie może ewentualnie powrócić do macierzystego klubu UKS Błyskawica Domaniewice. Natomiast w klubie AZS Politechnika Opole rozpoczał uprawianie nowej dyscypliny sportu: łyżwiarstwo szybkie na długim torze. W tej dyscyplinie jego macierzystym klubem jest AZS PO, a więc tryb zmiany barw klubowych jest zupełnie inny. Procedura zmiany barw klubowych określona jest w przepisach i regulaminach PZŁS. Zawodnik zmieniający barwy klubowe zobowiązany jest do rozliczenia się z klubem, który reprezentował chociażby z pobranego sprzętu sportowego, jak również z inych zobowiązań.
W związku z powyższym AZS KU PO skłąda odpowiednie protesty do wszystkich możliwych instancji domagając się przeprowadzenia procedury zmiany barw klubowych zgodnie z obowiązującymi przepisami.

 

Oświadczenie Zbigniewa Bródki

  
 

 

 

W związku z wieloma pytaniami dotyczącymi planów związanych z reprezentacją klubową moich występów sportowych chciałbym oficjalnie przedstawić moją aktualną sytuację oraz moje stanowisko w tej sprawie, aby w tym ważnym dla mnie czasie skupić się wyłącznie na jak najlepszych występach na imprezach sportowych.Po ukończeniu studiów na Politechnice Opolskiej w ubiegłym roku postanowiłem wrócić do moich rodzinnych stron- Domaniewic, gdzie planuję założyć rodzinę.
Moje prywatne plany powodują zatem, że sportowo także powrócę do macierzystego klubu: UKS Błyskawica Domaniewice.
Ponieważ przez wiele lat związany byłem i jestem z Opolem a klubowi AZS zawdzięczam swój rozwój sportowy ostatnich lat, czuje się Opolaninem i startując w zawodach reprezentuje także Opole.

Domaniewice, zaś, to moje rodzinne strony i macierzysty klub. Tu zamierzam się osiedlić. Oba miasta i oba kluby są dla mnie ogromnie ważne.

Dla mnie jako sportowca najważniejszy jest dobry start, by mogli być ze mnie dumni kibice i wszyscy życzliwi mi ludzie, a to, jaki klub będę reprezentował w najbliższych startach, jest kwestią statutową. To decyzje, które leżą poza mną i nie mam na nie wpływu. To, na co na pewno mam wpływ- to moja najlepsza postawa na zawodach i na tym zawsze się koncentruję.

Chcę także poinformować, że niezależnie od reprezentacji klubowej, nic nie zmienia się w kwestii współpracy z moim Sponsorem. Firma OTTO Polska wspiera i nadal będzie wspierać rozwój mojej kariery sportowej.

Łącze wyrazy szacunku i sympatii

 

 

 

 

Komentarze (3) do “AZS Politechnika listy w sprawie Bródki pisze”

  1. AZS Opole napisał(a):

    Pan Bródka był wypożyczony do AZS Opole, a nie do kosmicznego tworu o nazwie “KU AZS PO”. Sprzęt sportowy także jest na stanie AZS Opole, więc ktoś z ulicy Prószkowskiej kolejny raz ma większe ambicje niż zdrowy rozsądek by nakazywał. Pozdrawiam :)

  2. Biały Książe napisał(a):

    Kosmiczny twór kolego (który albo się boisz ujawnić w obawie przed kompromitacją albo po prostu masz zerowe pojęcie o sprawie) to jesteś Ty i Błyskawica Domaniewice. Zbyszek nie rozliczył się ze sprzętu, a zwiazek robi sobie folwark bo nie lubią Opola. Dlatego, że jesteśmy lepsi. Faworyzują Białystok do tego stopnia, że nawet kontrolę dopingową omijają Jaworski i Maliszewska, a podobno wszyscy wiedzą, ze jak Chińczyk przyszedł to wprowadził im do diety takie specyfiki jak hormon wzrostu itp itd. Ten zwiazek trzeba rozwiązać bo nawet w PZPN nie ma czegoś takiego, że zawodnik ma licencje u nas i nagle robi sobie drugą licencję. Bałagan, prywata i śmierdzi komuną tyle co można powiedzieć.

  3. tchórzofretka napisał(a):

    Nie ma wyników? Poszukajmy dziury, gdzie jej nie ma… jak nie ma to się zrobi…

Zostaw komentarz